Nietolerancja laktozy a alergia na białko mleka

Coraz więcej osób boryka się z nietolerancjami i alergiami pokarmowymi. W Polsce na pierwszym miejscu wśród alergenów pokarmowych jest mleko krowie. Dlaczego tak często mleko uczula i właściwie co takiego w mleku tak bardzo negatywnie działa na nasz układ odpornościowy?

Mleko krowie jest mieszanką wielu różnych substancji: węglowodanów, białek, tłuszczów, witamin, składników mineralnych i innych.
Każdy organizm reaguje inaczej na dany pokarm, szczególnie kiedy zaburzone jest działanie naszego układu odpornościowego lub funkcji enzymatycznych.

Kiedy mówimy o alergii pokarmowej to znaczy, że jeden ze składników pokarmu powoduje wzmożone działanie naszych komórek odpornościowych, które błędnie zidentyfikowały intruza (np. białko mleka kazeinę) i rozpoczyna się proces walki z alergenem.

Nietolerancje pokarmowe nie są zależne od układu odpornościowego, zwykle wiążą się z brakiem lub niewystarczającym wydzielaniem jakiegoś enzymu rozkładającego daną substancję (np. cukier mleka laktozę). W przypadku nietolerancji laktozy mamy do czynienia z enzymem – laktazą, bez którego laktoza nie jest rozkładana na cukry proste, konsekwencją jest podrażnienie ścian jelita i najczęściej biegunka.

Czemu warto odróżniać alergie białek mleka od nietolerancji laktozy?

Diagnozując problem trawienia mleka krowiego wiemy jaką dietę eliminacyjną zastosować.
Przy alergii na białko mleka krowiego wykluczamy z diety wszystkie produkty mleczne. Są to: mleko krowie, jogurty, kefiry, maślankę, śmietanę, sery twarogowe i żółte, sery pleśniowe, serwatkę, mleko w proszku.
Zaś przy nietolerancji laktozy eliminujemy z diety tylko produkty, które nie zawierają laktozy. Dla przykładu podam, że w takiej diecie wyklucza się mleko krowie, ale już jogurty naturalne czy kefiry mogą się w niej znaleźć.


Nietolerancja laktozy a alergia na białko mleka